Świętego Antoniego z Padwy

Rzymskokatolicka Parafia

  

Odwiedziło nas:

Dzisiaj
Wczoraj
Bieżący tydzień
Bieżący miesiąc
Dotychczas
93
191
1400
3937
129199

Twój IP: 34.203.225.78
2018-12-13 08:29

 

 

RADOSNY CZAS PIELGRZYMOWANIA

z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości

17-18.11.2018

KALISZ – LICHEŃ – NIEPOKALANÓW – WARSZAWA

 

 

Pierwszym etapem naszej pielgrzymki był „polski Nazaret” – sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, które nawiedziliśmy w ogłoszonym przez papieża Franciszka Nadzwyczajnym Roku Świętego Józefa. Wzięliśmy udział w przygotowanym przez kustosza Sanktuarium programie sobotnich spotkań: oprowadzeniu po bazylice, odsłonięciu cudownego obrazu, konferencji tematycznej wygłoszonej przez ks. Roberta Lewandowskiego, znanego z szerzenia kultu św. Józefa, modlitwie przed Cudownym Obrazem, uwzględniającej złożone przez nas intencje, a przede wszystkim w uroczystej Mszy św. koncelebrowanej również przez naszego Proboszcza, o. Serafina. Zostaliśmy też zaproszeni na wspólny posiłek z kuchni polowej.

Przeżyliśmy tutaj wiele wzruszeń, a konferencja i homilia ks. Roberta skłoniły nas do głębokich przemyśleń. Ojcowie rodzin zostali zachęceni, by być autorytetem i wzorować się na św. Józefie jako mężu sprawiedliwym, aby być prawdziwą podporą rodziny i prowadzić ją ku świętości. Jest to zresztą zadanie dla wszystkich, jakże ważne w XXI w.: zapatrzyć się w św. Józefa, pozwolić przez Niego wejść Panu Bogu w swoje życie, „być troskliwym obrońcą Chrystusa” w naszej codzienności.

Następnym etapem był Licheń. Tu zwiedziliśmy największa świątynię w Polsce, powstałą wyłącznie z ofiar wiernych w latach 1994 – 2004, znajdującą się na terenie Sanktuarium Maryjnego, którego centrum stanowi łaskami słynący obraz Pani Licheńskiej o niezwykle ciekawej historii.

Tutaj też, jak w każdym nawiedzanym miejscu, towarzyszyła nam modlitwa – wspólna (różaniec, koronka) i indywidualna.
Licheń był też naszym miejscem noclegowym. Wieczór w Domu Pielgrzyma spędziliśmy w podniosłym, patriotycznym, radosnym nastroju. Śpiewaliśmy pieśni ze śpiewników przygotowanych i ofiarowanych nam przez o. Serafina, była muzyka ze specjalnego urządzenia, były marsze, nawet tańce, wciągające wszystkich (warto dodać, że najstarszy pątnik liczył 84, a najmłodszy 8 lat), a na zakończenie tej części – „Mazurek Dąbrowskiego”. Wyglądało to jak wyreżyserowane widowisko, choć było całkiem spontaniczne, ale ta „Boża radość” na pewno na długo pozostanie w nas. Dzień, tak bogaty w przeżycia, zakończyliśmy o 21.00 Apelem Jasnogórskim.
W drugim dniu udaliśmy się do Niepokalanowa - miejsca oddanego Niepokalanej na Jej wyłączną własność. Założycielem tego grodu Matki Bożej jest św. Maksymilian Maria Kolbe.
Znajduje się tu jedyne miejsce w Polsce i jedno z 12 na świecie, należące do 12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju, Międzynarodowych Centrów Modlitwy o Pokój – oddane wiernym do wieczystej adoracji 1 września br. W wielkim skupieniu i ciszy modliliśmy się w tej kaplicy przed Najświętszym Sakramentem umieszczonym pod sercem Maryi Niepokalanej ukazanej w znaku figury naturalnej wielkości.
W Niepokalanowie znajduje się również muzeum św. Maksymiliana – kapłana, zakonnika, twórcy wielu dzieł ewangelizacyjnych, męczennika, który w miejscu totalnego zła i przemocy, jakim był obóz koncentracyjny, dał świadectwo wewnętrznej wolności i oddał życie za brata.

Po obejrzeniu pamiątek w muzeum i wysłuchaniu zdumiewającej historii życia Świętego z wielkim wzruszeniem uczestniczyliśmy w Mszy św. i modlitwie przy ołtarzu pobłogosławionym przez Ojca Świętego w najstarszym budynku w klasztorze, zw. starą kaplicą. Mszę św. w intencji pielgrzymujących i ich rodzin odprawiał nasz Ojciec Proboszcz, który w homilii zachęcał do naśladowania świętości o. Maksymiliana i do oddania się Maryi Niepokalanej, tak bardzo przez niego czczonej. Ucałowaliśmy też relikwie św. Maksymiliana. Niedzielne popołudnie spędziliśmy w Warszawie: odwiedziliśmy grób bł. ks. Jerzego Popiełuszki, modliliśmy się o jego rychłą kanonizację oraz w intencji naszej Ojczyzny w kościele pw. św. Stanisława Kostki, w którym bł. Jerzy posługiwał przed śmiercią. Ogromne wrażenie wywarło na nas zwiedzanie muzeum upamiętniającego czasy systemu totalitarnego w Polsce, w którym żył i którego ofiarą padł ks. Jerzy.

Ostatnim etapem naszej pielgrzymki była Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie, a w niej Panteon Wielkich Polaków, Aleja Darczyńców, kaplice, przede wszystkim zaś - modlitwa w kaplicy Najświętszego Sakramentu w intencji naszej Ojczyzny, jak przystało w Sanktuarium Pamięci Narodowej - wotum dziękczynienia Opatrzności Bożej za łaski okazane Narodowi Polskiemu.
Budowla okazała, wymagająca jeszcze wiele wysiłku od następnych pokoleń, gdyż w planach na kolejne lata są prace nad upiększaniem i sakralizacją wnętrza.
W drodze łączyliśmy się duchowo z Częstochową i dzięki transmisji internetowej uczestniczyliśmy w Apelu Jasnogórskim, dziękując Maryi za wspaniałe przeżycia i prosząc o trwałe owoce naszej pielgrzymki.
Pielgrzymowanie jest satysfakcją i radością. Po złożeniu dziękczynienia Bogu dziękujemy organizatorowi, pilotowi i przewodnikowi w jednej osobie – o. Serafinowi, którego zapał, gorliwość i pracowitość budzą najwyższe uznanie. Niech Pan Bóg wynagrodzi mu hojnie to „spalanie się” dla nas, a Maryja, św. Józef, św. Maksymilian i bł. ks. Jerzy wypraszają mu łaski potrzebne do realizacji pięknego, ale trudnego powołania.

Józefa i in. uczestnicy pielgrzymki

 

Copyright © Parafia Świętego Antoniego z Padwy