Świętego Antoniego z Padwy

Rzymskokatolicka Parafia

  

 

 

To były piękne dni…


5 i 6 października br. przeżywaliśmy kolejną, piękną pielgrzymkę parafialną. Rozpoczęliśmy ją – jak przystało na dzień liturgicznego wspomnienia św. Faustyny – Mszą św. w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Tu również oddaliśmy hołd św. Janowi Pawłowi II w Centrum poświęconym Jego pamięci.
Następnie udaliśmy się do Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. To przejmujące miejsce świadczy o tym, jak wiele dobra i jak wiele zła mogą pomieścić ludzkie serca. Ta polska rodzina, zamordowana wraz z ukrywanymi Żydami, należąca dziś do „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”, okazując miłosierdzie potrzebującym, przeciwstawiła się zorganizowanemu złu niemieckiego totalitaryzmu.
Całą bezsilność wobec ogarnięcia ludzkim umysłem wielkości tego czynu i okrucieństwa tamtych czasów można zamknąć tylko w modlitwie. Dlatego udaliśmy się na miejscowy cmentarz, gdzie znajduje się grób tej bohaterskiej rodziny, której proces beatyfikacyjny trwa od 2004 r.
Resztę dnia i noc spędziliśmy w Kalwarii Pacławskiej. W Domu Pielgrzyma cieszyliśmy się wspólnym śpiewem i zabawą podczas „pogodnego wieczoru”, a w sanktuarium Matki Bożej Słuchającej poznaliśmy niezwykłą historię tego miejsca oraz przepięknego obrazu słynącego łaskami wypraszanymi przez Maryję u Miłosiernego Syna. Tutaj też wzięliśmy udział w Apelu Jasnogórskim o 21.00.
Niedzielny poranek spędziliśmy w Komańczy - miejscu internowania kard. Stefana Wyszyńskiego, którego termin beatyfikacji podano w tych dniach do wiadomości. Tu znów zaakcentowany został przez prowadzącą wykład s. nazaretankę aspekt miłosierdzia niezwykłego Więźnia wobec swoich ciemiężycieli – modlitwa „Boże, nie dozwól, abym ich znienawidził”. W kaplicy klasztornej dołączyliśmy do trwającej tu od czasu pobytu Kardynała modlitwy za rodziny.
Modlitwa zresztą – zgodnie ze znanym nam już i cenionym przez nas zwyczajem o. Proboszcza – była podczas pielgrzymki wszechobecna. W autokarze, w sanktuariach, w kaplicach: Eucharystia, Godzinki, różaniec, koronka; wspólna, osobista, śpiewana, szeptana, starannie przygotowana przez o. Serafina i spontaniczna, wydobywająca się z nas pod wpływem chwili.
Oto istota i sens pielgrzymowania…
Niedzielną Eucharystię przeżywaliśmy w Dukli związanej ze św. Janem, którego sylwetkę i drogę życiową przedstawił w niezwykle sugestywny sposób o. Zenon, bernardyn. Potem jeszcze Miejsce Piastowe – rewizyta u św. Michała Archanioła, który gościł u nas 2 lata temu w znaku figury z Gargano oraz zwiedzanie miejsc pobytu i pracy bł. Bronisława Markiewicza. A na zakończenie Sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu. Tu udział w nabożeństwie różańcowym, film o La Salette i pięknie oświetlona wieczorem Kalwaria Saletyńska z trzema grupami figur przedstawiających trzy części zjawienia Matki Bożej w La Salette.
Za jedyne w swoim rodzaju przeżycia pielgrzymkowe, często niemożliwe do nazwania i opisania, a pozostające na zawsze w sercu, za pomysłodawcę i niestrudzonego realizatora, o. Serafina, jego franciszkańską radość, opiekę duchową i każdą inną BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI

Uczestnicy

 

Copyright © Parafia Świętego Antoniego z Padwy