Słowa o obowiązku głoszenia pojednania padły w kościele Zmartwychwstania Pańskiego na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady w Terezinie, w którym Niemcy w czasie wojny zgładzili kilkadziesiąt tys. Żydów, a około 140 tys. Żydów, w tym dzieci z Polski, deportowali w drodze do innych obozów śmierci. Teraz odbyło się tam 9 maja spotkanie ekumeniczne w ramach Jubileuszu Pojednania, ogłoszonego przez obecnego arcybiskupa Pragi Stanislava Přibyla, gdy kierował diecezją litomierzycką.
Monte Cassino pozostaje miejscem, w którym pamięć o poległych żołnierzach staje się pytaniem o odpowiedzialność za wolność, jedność i dobro wspólne. W 82. rocznicę bitwy biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz podczas Mszy św. na Polskim Cmentarzu Wojennym podkreślił, że groby żołnierzy 2. Korpusu przypominają o wartościach, dla których warto oddać nawet życie.
Karol Darmoros - Monte Cassino
Głos poległych
W homilii bp Lechowicz przypomniał wizytę św. Jana Pawła II na Monte Cassino 18 maja 1979 roku, w kolejną rocznicę bitwy i w 59. rocznicę urodzin Papieża Polaka. Ojciec Święty mówił wówczas: „Wiele razy chodziłem po tym cmentarzu, czytałem wypisane na grobach napisy świadczące o każdym z tych, którzy tu polegli, o dniu i miejscu urodzenia”. Jak zaznaczył biskup polowy, te napisy „nie przestają wołać” w sercu Europy, u stóp opactwa pamiętającego czasy św. Benedykta.
Bp Lechowicz podkreślił, że choć żołnierzy gen. Andersa różniły wiek, pochodzenie i wyznanie, ale łączyła tęsknota za wolną Polską. „Tęsknota bierze się z miłości” – mówił ordynariusz polowy, dodając, że właśnie z tej miłości byli gotowi ofiarować swoje, często bardzo młode, życie.
Lekcja jedności
Biskup polowy wskazał, że współczesna Polska potrzebuje podobnej determinacji w trosce o wolność. Przykład żołnierzy 2. Korpusu pokazuje – mówił – jak mimo różnic być zjednoczonymi wokół tego, co nazywamy polską racją stanu.
Zwrócił uwagę na podziały niszczące odporność społeczną i bezpieczeństwo kraju. Jak zauważył, nie wystarczy nad nimi ubolewać. „Monte Cassino i groby, wokół których dzisiaj się gromadzimy, wołają o takie czyny, które mają na celu dobro wspólne naszej ojczyzny” – powiedział.
Ofiara nie ginie
Bp Lechowicz przypomniał również, że wielu poległych pochodziło z Kresów Wschodnich, z terenów, które po decyzjach mocarstw przestały należeć do Polski. Pytał o sens walki żołnierzy, którzy nie wiedzieli, że walczą o ojczyznę w kształcie, którego już nie było.
Odpowiedź – zaznaczył – daje wiara. „Każda ofiara podjęta w imię dobra nie ulega przedawnieniu, zmarnowaniu, zniszczeniu” – mówił biskup polowy. Dodał, że ofiara żołnierzy Monte Cassino, choć 82 lata temu mogła wydawać się daremna, „niczym ziarno wrzucone w ziemię przyniosła i wciąż przynosi owoce”.
Odwaga i pokój
Odnosząc się do Ewangelii, bp Lechowicz przywołał słowa Jezusa: „To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli”. Podkreślił, że słowo Chrystusa jest źródłem pokoju serc, rodzin, środowisk i ojczyzny. Wezwał też do odwagi w wierności sumieniu, Ewangelii oraz wartościom, za które ginęli polscy żołnierze.
Na zakończenie biskup nawiązał do modlitwy św. Jana Pawła II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”. Prosił, aby Duch Święty odnowił ziemię włoską i polską – „ziemię naszych serc”.
Świadek pamięci
Szczególnym świadkiem uroczystości był mjr Władysław Dąbrowski, ostatni żyjący weteran bitwy o Monte Cassino, który w tym roku skończy 102 lata. W Mszy św. i obchodach na Polskim Cmentarzu Wojennym uczestniczyli także prezydent RP Karol Nawrocki wraz z Małżonką Martą Nawrocką, przedstawiciele polskiego rządu, parlamentarzyści oraz reprezentanci włoskich władz. Przybyły również setki osób z całej Polski, w tym młodzież, harcerze i uczniowie szkół noszących imię Monte Cassino oraz gen. Władysława Andersa.
