Wikariusz apostolski i biskup Aleksandrii Claudio Lurati, od 31 lat służący w Egipcie w rozmowie z Vatican News mówi o wielkiej historii chrześcijaństwa na tym terenie i relacjach z koptyjskim Kościołem Ortodoksyjnym orazi wspólnotą muzułmańską.
Przez 61 lat kapłaństwa każdego dnia spędzał godzinę na adoracji. To właśnie tam rodziła się misyjna pasja abp. Fultona Sheena - wskazuje ks. Roger J. Landry, krajowy dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w USA. Amerykański hierarcha i jeden z pionierów ewangelizacji za pośrednictwem mediów 24 września zostanie ogłoszony błogosławionym.
61 lat codziennej adoracji. Źródło misyjnego zapału Fultona Sheena
Przez 61 lat kapłaństwa każdego dnia spędzał godzinę na adoracji. To właśnie tam rodziła się misyjna pasja abp. Fultona Sheena - wskazuje ks. Roger J. Landry, krajowy dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w USA. Amerykański hierarcha i jeden z pionierów ewangelizacji za pośrednictwem mediów 24 września zostanie ogłoszony błogosławionym.
Ks. Łukasz Bankowski - Watykan
Fulton Sheen kierował Papieskimi Dziełami Misyjnymi w Stanach Zjednoczonych w latach 1950-1966. Był cenionym kaznodzieją, autorem książek oraz osobowością radiową i telewizyjną. Zdaniem ks. Landry'ego źródła jego oddziaływania trzeba jednak szukać znacznie głębiej.
„Całe jego życie było naznaczone żarliwą miłością do Jezusa Chrystusa” - podkreśla duchowny w rozmowie z Agencją Fides. To dlatego Sheen studiował, głosił kazania i angażował się w misje, którym poświęcał swoją energię, talenty i zdobywane środki.
Eucharystia nie była „rzeczą, lecz Osobą”
Szczególne miejsce w życiu przyszłego błogosławionego zajmowała Eucharystia. Przez wszystkie 61 lat kapłaństwa Sheen każdego ranka poświęcał godzinę na adorację Najświętszego Sakramentu.
„Dla niego Eucharystia nie była rzeczą, lecz Osobą” - mówi ks. Landry. Jak dodaje, Sheen rozumiał, że misja nie sprowadza się do przekazywania słów Ewangelii czy budowania kościołów. „Misją Kościoła jest niesienie Jezusa Chrystusa aż po krańce ziemi”.
Ta zasada kształtowała również jego podejście do mediów. Sheen wiedział, że sama wiara i pragnienie jej przekazywania nie wystarczą, ale do tego trzeba nauczyć się skutecznie komunikować. Radio i telewizję uczynił więc współczesnymi ambonami, jedank narzędzia nigdy nie były dla niego ważniejsze od głoszonego przesłania.
Eucharystia prowadzi do misji
Ks. Landry wskazuje, że Eucharystia ze swej natury prowadzi chrześcijanina ku innym. Przywołuje słowa kard. Luisa Antonio Tagle: „Jezus eucharystyczny jest ze swej natury misyjny”. Przyjęcie Chrystusa ma prowadzić do uczynienia własnego życia darem.
Dlatego zakończenie Mszy św. jest jednocześnie posłaniem. Chrystus - mówi ks. Landry - „czyni nas swoim Ciałem” i posyła, abyśmy przemienieni przez Niego w Eucharystii przemieniali świat.
Misja całego Kościoła
W tym świetle ks. Landry odczytuje również misyjne doświadczenie Leona XIV. Papież przez wiele lat posługiwał w Peru, a jako przeor generalny augustianów odwiedził 50 krajów.
Zdaniem amerykańskiego duchownego doświadczenie to pozwala Leonowi XIV przypominać, że misja nie jest zadaniem kilku wybranych osób czy zgromadzeń. Potrzebne jest zaangażowanie całego Kościoła, aby nieść wszystkim jego największy dar - Jezusa Chrystusa.
