Ecclesium - Prayer Book

„Camino dla opornych”: droga, która zmienia życie

 
Udostępnij

Ponad milion widzów we Francji obejrzało film „Camino dla opornych” („Compostelle”) Yanna Samuella. Opowieść o pielgrzymce do Santiago de Compostela i odbudowywaniu relacji trafi do polskich kin 30 października. Premiera zbiega się z rekordowym zainteresowaniem Drogą św. Jakuba, także wśród Polaków.

Czytaj wszystko

 

Ponad 50 lat życia na misji, praca z dziećmi ulicy i pomoc ludziom dotkniętym wojną. O. Renato Kizito Sesana, kombonianin, odnalazł swoje miejsce w Afryce, gdzie wraz ze wspólnotą Koinonia pomaga najbardziej potrzebującym. „Nawet w najtrudniejszych chwilach myślałem: moje miejsce jest tutaj” – mówi.

Guglielmo Gallone, s. Róża Chrzanowska CSFN

Wszystko zaczęło się od fotografii opublikowanej w czasopiśmie „Nigrizia”. Przedstawiała misjonarza w białym habicie, który przemierzał sudańskie mokradła, niesiony na plecach młodego Afrykanina. Dla młodego wówczas Renato Sesany obraz ten stał się inspiracją do wyboru drogi misyjnej. Z czasem zaprowadziła go ona do Konga, Zambii, Kenii i Sudanu. W Afryce przyjął imię Kizito, na cześć najmłodszego z ugandyjskich męczenników.

„Chciałem utożsamić się z Afryką, kiedy składałem śluby zakonne i wybierałem afrykańskie imię” – wspomina. Z czasem imię nabrało dodatkowego znaczenia, ponieważ jego misja niespodziewanie związała się z dziećmi ulicy. „Nigdy nie myślałem, że będę pracował z dziećmi ulicy, dopóki same nie pojawiły się na mojej drodze” – przyznaje.


Ewangelia blisko ludzi

O. Kizito podkreśla, że jego rozumienie misji zmieniało się przez lata. Początkowo pragnął dzielić się Ewangelią, z czasem coraz bardziej odkrywał jednak, jak wiele sam otrzymuje od spotykanych ludzi. „Nie ja przynosiłem Ewangelię. Duch Święty był tam przede mną i już działał w sercach ludzi” – mówi.

W jego doświadczeniu wiara łączy się z codzienną troską o podstawowe potrzeby. „W Afryce podanie komuś jedzenia jest odruchowo gestem duchowym” – zauważa misjonarz, wskazując na bliskość wymiaru materialnego i duchowego, które w innych kulturach bywają rozdzielane.

Największą radość daje mu obserwowanie ludzi, którzy dzięki otrzymanej pomocy odzyskali godność i zbudowali własną przyszłość. Przez ośrodki prowadzone przez Koinonię w Kenii przewinęło się około 3,5 tys. dziewcząt i chłopców. Wielu z nich założyło rodziny, a niektórzy sami zaangażowali się w pomoc kolejnym potrzebującym.

„Czuję radość, że zrobiłem w życiu coś dobrego. Jednocześnie dziękuję Panu, bo to On z pewnością uczynił więcej niż ja, pomagając tym ludziom odzyskać godność i otworzyć się na nowe perspektywy” – podkreśla.

Pozostać mimo niebezpieczeństw

Misja oznacza również konkretne wyzwania: zdobywanie funduszy, organizowanie ośrodków i mierzenie się z trudnościami w regionach dotkniętych konfliktami. W Sudanie, w górach Nuba, o. Kizito wielokrotnie znalazł się w niebezpieczeństwie. Wspomina ucieczkę samolotem ostrzeliwanym przez moździerze wojskowe. Pilot nie wyłączył silnika, a po zabraniu pasażerów natychmiast wzbił się w powietrze.

Czy kiedykolwiek myślał o powrocie do Włoch? „Czasami przychodziła mi do głowy taka myśl, ale nigdy nie stała się realnym planem. Nawet w najtrudniejszych chwilach mówiłem sobie: nie, moje miejsce jest tutaj i nadal będę tu żył – wyznaje kombonianin. – Myślałem, że mogę zostać przez ten ból pokonany, a nawet umrzeć tutaj, ale nie o tym, żeby wyjechać”.

Dane

Parafia Rzymskokatolicka
św. Antoniego z Padwy w Starych Panewnikach
Klasztor Franciszkanów

Rachunek bankowy parafii:
53 1240 1330 1111 0010 1795 9897

Rachunek bankowy budowy kościoła:
07 1240 1330 1111 0010 7354 8321

Informacje

Kancelaria : 
w poniedziałki: 15.00–17.00,
w środy: 15.00–17.00,
w soboty: 9.00–12.00

Furta klasztorna: 
8:30–12:00  i  15:00–19:00
W NAGŁYCH PRZYPADKACH ZADZWOŃ  tel. 535039112

Wezwanie do chorego o każdej porze dnia i nocy!

Intencje mszalne (zwykłe, bezterminowe, zbiorowe i gregoriańskie) można zamawiać codziennie w godzinach funkcjonowania furty.