Podczas wizyty we Francji Leon XIV zaprezentował swoją wizję Kościoła. Jest ona zakorzeniona w życiu duchowym: Kościół ma być skoncentrowany na Chrystusie, a zarazem wychodzić z Nim do świata. Wskazuje na to były przewodniczący Episkopatu Francji, podsumowując wizytę Ojca Świętego. Podkreśla, że wydarzenia takie jak Msza na Polach Elizejskich, miały charakter eschatologiczny.
Podczas wizyty we Francji Leon XIV zaprezentował swoją wizję Kościoła. Jest ona zakorzeniona w życiu duchowym: Kościół ma być skoncentrowany na Chrystusie, a zarazem wychodzić z Nim do świata. Wskazuje na to były przewodniczący Episkopatu Francji, podsumowując wizytę Ojca Świętego. Podkreśla, że wydarzenia takie jak Msza na Polach Elizejskich, miały charakter eschatologiczny.
Krzysztof Bronk – Watykan
Msza na Polach Elizejskich to symbol
Zdaniem abp. Érica de Moulins-Beauforta to właśnie Eucharystia w centrum Paryża pozostanie głównym symbolem tej wizyty. „To było oszałamiające, widzieć Pola Elizejskie wypełnione rzeszą 800 tys. ludzi, tak radosnych, skupionych, którzy zgromadzili się nie przeciw komuś, ale ‘aby świat miał życie’, jak głosi hasło tej podróży” – mówi metropolita Reims w wywiadzie dla La Croix.
Eschatologiczny znak dla miasta
Dla byłego przewodniczącego episkopatu (2019-2025) Eucharystia na Polach Elizejskich miała wymiar eschatologiczny: „W samym sercu takiego miasta, jak Paryż, tego wspaniałego dzieła rąk ludzkich, przesiąkniętego historią, zgromadził się tłum, który wielbił Boga. Nie po, by zanegować miasto ludzi, ale by żyło ono w pełni” – powiedział abp de Moulins-Beaufort. Przyznał, że również niekatolicy, wyznawcy innych wyznań byli pod silnym wrażeniem radości, która emanowała od uczestników liturgii.
Katedra Notre-Dame stała się metaforą
Nawiązując do wizji Kościoła, którą przedstawił we Francji Leon XIV, metropolita Reims zauważył, że jej piękną metaforą jest sama katedra Notre-Dame. Jest to sanktuarium, do którego się wchodzi, by potem powrócić z niego do świata. W katedrze spotykamy tajemnicę wiary, sprawowaną w sposób piękny, z godnością i poszanowaniem jej wielkości, w jedności Kościoła i zgodnie z jego nauczaniem. Potem jednak wychodzimy z katedry, aby iść do ludzi wokół nas, starając się poprawić nasze życie, uczynić je bardziej ludzkim.
Papież pokazuje, jak podchodzić do liturgii
Abp de Moulins Beaufort zauważył, że sam sposób sprawowania Eucharystii podczas tej podróży apostolskiej był odpowiedzią Papieża na trwające w tym kraju spory liturgiczne. Papież odprawiał Mszę św. z wszelkim niezbędnym rygorem, prostotą i pięknem. W ten sposób wyrażała się żywa jedność Kościoła, a Papież zachował pogodę ducha i odwagę, która wyrażała się nie w wielkich gestach, ale w tym, że był sobą, zgodnie z tym, czego oczekiwał od niego Bóg – dodaje francuski arcybiskup.
