Wiara, sport i duch wspólnoty – księża nie tylko ewangelizują z ambony, ale także na boisku. Reprezentacja Polski księży walczy o kolejne, 10 już mistrzostwo Europy, łącząc duchowość z piłkarską pasją.
Główne obchody 34. Światowego Dnia Chorych miały miejsce Chiclayo w Peru, w tej samej diecezji, której biskupem był Leon XIV. Jako legat papieski przewodniczył uroczystościom kard. Michael Czerny SJ, prefekt Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.
Krzysztof Bronk - Watykan
Na początku uroczystości aktualny biskup Chiclayo przypomniał o powiązaniach tej diecezji z Leonem XIV. W latach 2015–2023 Robert Prevost był biskupem właśnie w Chiclayo.
Czas łaski dla chorych i Dobrych Samarytan
Bp Edison Farfán wyraził przekonanie, że „obchody Światowego Dnia Chorego to czas łaski; jest to Kairos, w którym doświadczyliśmy obecności Boga w naszych najbardziej potrzebujących braciach i siostrach, a także w tych, którzy jak dobry Samarytanin poświęcają swój czas i siły, aby dźwigać i pomagać znosić cierpienia innych ludzi”.
Osobiste zaangażowanie
Kard. Czerny oparł swą homilię na orędziu Ojca Świętego na Światowy Dzień Chorego, a zwłaszcza na słowach o miłości, która dźwiga ból drugiego człowieka: „O takiej miłości można mówić tylko wtedy, gdy wychodzimy z własnego doświadczenia i osobistej wiary, ze wspomnień chwil, w których sami doświadczyliśmy takiej czynnej miłości”.
Miłość w działaniu
W nawiązaniu do tekstów biblijnych odczytanych podczas tej okolicznościowej liturgii kardynał podkreślił trzy aspekty: Po pierwsze, miłość, która dźwiga ból drugiego człowieka, okazuje się „prawdziwą i autentyczną drogą nawrócenia”. Po drugie, opieka nad chorymi jest wspólną misją – ma wymiar społeczny. Po trzecie, „służba bliźnim jest miłością do Boga w działaniu” – „jako chrześcijanie nie możemy nigdy zapominać, że nasza miłość do innych ludzi jest zawsze konkretnym wyrazem naszej miłości do Boga”.
Wysłuchaj Panie, modlitwy mojej
Na zakończenie homilii kard. Czerny wezwał do modlitwy w ramach „zażyłego dialogu” z Bogiem: „Prośmy więc Pana o dar takiej wiary, za jaką chwali On rzymskiego setnika, i módlmy do Niego za siebie i za całą cierpiącą ludzkość słowami psalmu: Panie, słuchaj modlitwy mojej, a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie! (...) Należy to spisać dla pokolenia, co przyjdzie, a lud, który zostanie stworzony, niech wychwala Pana!” (Ps 102,2.19)
