Do życia Słowem Bożym i Eucharystią, a także do głoszenia światu Ewangelii zachęcił Papież w swym ostatnim słowie na kontynencie afrykańskim. Przed odlotem z Gwinei Równikowej do Rzymu Leon XIV odprawił Mszę św. na stadionie w Malabo. Przypomniał, że to wiara w Jezusa rozstrzyga o naszym życiu. Chodzi o wybór między nieuchronną rozpaczą i nadzieją, którą daje nam Bóg.
Jak w pierwszych wiekach, tak i dziś Afryka ma wnieść decydujący wkład w życie Kościoła – przypomniał Papież w krótkich słowach podziękowania, które wygłosił na zakończenie Eucharystii na stadionie w Malabo. Był to ostatni punkt jego podróży apostolskiej do Afryki.
Krzysztof Bronk – Watykan
Ubogaciliście moje życie i posługę
Leon XIV przyznał, że opuszcza Afrykę „z bezcennym skarbem wiary, nadziei i miłości: skarbem utkanym z historii, twarzy oraz świadectw radosnych i naznaczonych cierpieniem, które głęboko ubogacają moje życie i moją posługę Następcy św. Piotra”.
Decydujący wkład Afryki
Papież podkreślił, że „podobnie jak w pierwszych wiekach Kościoła, także dziś Afryka jest wezwana, by wnosić decydujący wkład w świętość i misyjny charakter ludu chrześcijańskiego. Niech to wyjedna wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny, której z serca powierzam was wszystkich, wasze rodziny, wasze wspólnoty, wasz naród i ludy Afryki”.
Papież podziękował też wszystkim, którzy przyczynili się do pomyślnego przebiegu jego wizyty.
Bezpośrednio po zakończeniu Eucharystii Leon XIV udał się samochodem na lotnisko w Malabo, gdzie odbędzie się ceremonia pożegnalna.
