Za kapłanów w kryzysie – to intencja modlitewna Papieża Leona XIV na kwiecień 2026 roku. W trwającym Wielkim Tygodniu, Ojciec Święty zachęca wiernych, by modlitwą i bliskością wspierali kapłanów borykających się z trudnościami, a wspólnoty zachęca, by umiały troszczyć się o swoich pasterzy.
Zbliża się święto Wielkanocy, powinien to być czas pokoju i głębokiej refleksji. Niestety wiele osób chce szerzyć nienawiść przemoc i wojnę – mówił Leon XIV do dziennikarzy w Castel Gandolfo. Zapewnił, że modli się o rozejm na Wielkanoc i ma nadzieję, że wojna się zakończy.
Wojciech Rogacin – Watykan
Papież wypowiedział się dla mediów we wtorek wieczorem, przed powrotem do Watykanu z Castel Gandolfo, po tradycyjnym dniu odpoczynku. Ojciec Święty rozpoczął wypowiedź od apelu o pokój.
Wielu chce nadal szerzyć przemoc i wojnę
„Jesteśmy w czasie Wielkiego Tygodnia, zbliża się święto Wielkanocy i powinien to być najbardziej święty, najbardziej uroczysty czas całego roku” – mówił Leon XIV. „To czas pokoju, czas głębokiej refleksji, ale jak wszyscy wiemy, znów na świecie, w wielu miejscach widzimy wiele cierpienia, wiele ofiar śmiertelnych, także niewinnych dzieci. Nieustannie apelujemy o pokój, lecz niestety wiele osób chce szerzyć nienawiść, przemoc i wojnę” – stwierdził z ubolewaniem Ojciec Święty.
Chrystus nadal cierpi w niewinnych ludziach
Papież zatem ponowił swój apel z Niedzieli Palmowej, zapraszając „szczególnie wszystkich chrześcijan do przeżywania tych dni w świadomości, że Chrystus jest dziś nadal ukrzyżowany, że Chrystus wciąż cierpi w niewinnych, zwłaszcza w tych, którzy szybko doświadczają skutków przemocy, nienawiści i wojny.”
„Módlmy się za nich, za ofiary wojny, módlmy się, aby nastał prawdziwy, nowy pokój, odnowiony pokój, który może wszystkim dać nowe życie” – apelował Leon XIV.
Zapytany, czy wierzy w to, iż na Wielkanoc walczące strony wprowadzą rozejm, Papież odparł: „Być może. Modlę się o rozejm na Wielkanoc, ale nie wiem, czy wojna zakończy się jeszcze przed Wielkanocą. Miejmy nadzieję.”
Nieść krzyż w Koloseum jako duchowy przywódca
Ojciec Święty został zapytany o motywy decyzji, iż osobiście będzie niósł krzyż podczas Drogi Krzyżowej w Koloseum w Wielki Piątek. „Zostałem poproszony i sądzę, że będzie to ważny znak, ze względu na to, co Papież reprezentuje jako duchowy przywódca we współczesnym świecie - jest głosem przypominającym, że Chrystus nadal cierpi. A ja również niosę wszystkie te cierpienia w mojej modlitwie” – wyjaśnił Papież.
„Chciałbym zaprosić wszystkich ludzi dobrej woli, ludzi wiary, aby szli razem, aby szli z Chrystusem, który cierpiał za nas, aby dać nam zbawienie, i abyśmy także my starali się być tymi, którzy niosą pokój” – dodał Leon XIV.
Apel do przywódców - rozmawiajcie
Papież został także zapytany, czy ma przesłanie do przywódców USA, a w szczególności prezydenta Dolanda Trumpa.
„Powiedziano mi, że prezydent Trump niedawno stwierdził, iż chciałby zakończyć wojnę. Miejmy nadzieję, że szuka ‘wyjścia z sytuacji’. Miejmy nadzieję, że poszukuje sposobu na ograniczenie przemocy i bombardowań, co byłoby znaczącym wkładem w usunięcie nienawiści, która powstaje i stale narasta na Bliskim Wschodzie i w innych miejscach” – stwierdził Ojciec Święty.
Dodał, że dlatego nadal apeluje „do wszystkich przywódców świata”, aby wrócili do do stołu rozmów, do dialogu. „Szukajmy rozwiązań problemów, szukajmy sposobów na ograniczenie przemocy, którą podsycamy, aby pokój - zwłaszcza w czasie Wielkanocy - mógł zapanować w naszych sercach” – dodał Papież.
