Wyrazy duchowej solidarności i bliskości z poszkodowanymi oraz zapewnienie o modlitwie przekazał Leon XIV w telegramie, wystosowanym po potężnym trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło Indonezję.
Małżeństwa z Polski, Norwegii, Hiszpanii i Niemiec uczestniczą w Asyżu w rekolekcjach Oazy Rodzin III stopnia, zorganizowanych przez Archidiecezję Łódzką. Pielgrzymując śladami św. Franciszka i odwiedzając miejsca związane z początkami Kościoła, odkrywają, jak duchowość franciszkańska łączy się z dziedzictwem ks. Franciszka Blachnickiego.
Karol Darmoros, ks. Paweł Rytel-Andrianik
Spełnione marzenie
Pomysł zorganizowania rekolekcji właśnie w Asyżu dojrzewał przez lata. Monika i Piotr Banachowie wychowali się w parafii franciszkańskiej, dlatego postać tego patrona była im szczególnie bliska.
„Zawsze marzyliśmy, będąc w formacji Domowego Kościoła, o tym, żeby Oaza III stopnia odbyła się w Asyżu. W tym roku udało nam się z naszą diecezją zorganizować takie rekolekcje Oazy Rodzin III stopnia” – mówi Vatican News Monika Banach.
W rekolekcjach uczestniczą rodziny z różnych części Polski oraz małżeństwa mieszkające w Norwegii, Hiszpanii i Niemczech.
Dwie duchowości
Pobyt w mieście św. Franciszka pozwala uczestnikom spojrzeć na formację oazową przez pryzmat duchowości franciszkańskiej.
„Szczególne jest to, że uczestniczymy w tych rekolekcjach z jednej strony z ks. Franciszkiem Blachnickim, a z drugiej strony z ojcem świętym Franciszkiem z Asyżu. Ta duchowość franciszkańska bardzo pięknie nam się tutaj przeplata” – wskazuje Piotr Banach.
Jak dodają, dodatkowego znaczenia rekolekcjom nadaje trwający rok św. Franciszka.
Śladami świętych
Program obejmuje pielgrzymowanie po Asyżu i jego okolicach. Uczestnicy odwiedzają również Greccio i La Vernę – miejsca związane z życiem św. Franciszka. Kolejnym etapem będą rzymskie bazyliki i spotkanie z dziedzictwem pierwszych wieków chrześcijaństwa.
„Chcemy iść śladami świętego Franciszka, ale także zobaczyć bazyliki rzymskie, Kościół męczenników, Piotra i Pawła – dwa filary naszego Kościoła. Chcemy tego doświadczyć i przeżyć tutaj, na miejscu” – podkreślają małżonkowie.
