Nie powinno już być płaczu niewinnych w naszych miastach; nikt nie powinien być zmuszony do opuszczania swojego domu z powodu zagrożenia bombardowaniami; żądza władzy i przemoc werbalna powinny ustąpić miejsca pragnieniu sprawiedliwości i prawdy – apelował Papieża po modlitwie różańcowej w intencji pokoju w sobotni wieczór przed grotą Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich.
Nie powinno już być płaczu niewinnych w naszych miastach; nikt nie powinien być zmuszony do opuszczania swojego domu z powodu zagrożenia bombardowaniami; żądza władzy i przemoc werbalna powinny ustąpić miejsca pragnieniu sprawiedliwości i prawdy – apelował Papieża po modlitwie różańcowej w intencji pokoju w sobotni wieczór przed grotą Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich.
Ks. Paweł Rytel Andrianik - Watykan
„Pokój staje się możliwy, jeśli chcemy usłyszeć wołanie tych, którzy są go pozbawieni: niewinnych dzieci, strapionych matek i ojców, źle traktowanych i poniewieranych więźniów, uchodźców oraz cierpiących ludzi z każdej grupy wiekowej” – podkreślił Ojciec Święty.
Pokój codziennym zadaniem w naszym życiu
Papież zaznaczył, że Pokój nie jest teorią, którą można zweryfikować w laboratorium, ani naiwną iluzją, sprawą do załatwienia z korzyścią dla siebie. „Gdy szuka się go szczerym sercem, staje się on raczej codziennym zadaniem w naszym życiu. Rodzi się ze sprawiedliwości i miłości jako harmonia, która jednoczy osoby, rodziny, wspólnoty i narody”.
Pokój zaczynając od rzeczy małych
Papież zaznaczył, że pokój jest wspólnym zadaniem, każdy może i powinien wykonać to co do niego należy, „zaczynając od rzeczy małych, lecz ważnych, powstrzymując się od wszelkiej przemocy – słownej i fizycznej – w codziennym życiu, a także w mediach społecznościowych”.
„Kto pokłada ufność w Bogu, ten rozumie to orędzie pokoju i staje się jego architektem wprowadzając go własnymi rękami” – podkreślił Papież.
Z Polski łączyło się sanktuarium Matki Bożej Jasnogórskiej.
