W niedzielę po południu Leon XIV odwiedził parafię NMP Królowej Pokoju w nadmorskiej Ostii. To pierwsza z jego pięciu wizyt w rzymskich parafiach, zaplanowanych przed Wielkanocą. Podczas homilii apelował o odpowiedź „rozbrajającą mocą łagodności” na szerzącą się kulturę przemocy., szczególnie obecną właśnie w tej miejscowości. W serdecznej atmosferze spędził kilka godzin na spotkaniach z parafianami.
W niedzielę po południu Leon XIV odwiedził parafię NMP Królowej Pokoju w nadmorskiej Ostii. To pierwsza z jego pięciu wizyt w rzymskich parafiach, zaplanowanych przed Wielkanocą. Podczas homilii apelował o odpowiedź „rozbrajającą mocą łagodności” na szerzącą się kulturę przemocy., szczególnie obecną właśnie w tej miejscowości. W serdecznej atmosferze spędził kilka godzin na spotkaniach z parafianami.
Dorota Abdelmoula-Viet – Watykan
„To moja pierwsza wizyta w parafii w mojej nowej diecezji. Bardzo się cieszę, że zaczynam tutaj, w Ostii. W parafii, która nosi imię Matki Bożej Królowej Pokoju, tak ważne w czasie, w którym żyjemy” – mówił Leon XIV na początku wizyty w pallotyńskiej parafii w Ostii – nadmorskiej miejscowości, związanej m.in. z kultem św. Augustyna i św. Moniki. Podczas spotkań i celebracji w parafii, towarzyszyli mu m.in. wikariusz Diecezji Rzymskiej, kard. Baldo Reina i lokalny proboszcz, ks. Giovanni Patané SAC.
Potrzeba chrześcijańskiej odpowiedzi na przemoc
Ostia wielokrotnie pojawia się we włoskich mediach w kontekście przestępstw i przemocy i do tej trudnej rzeczywistości nawiązał Papież m.in. w homilii podczas Mszy. Przypomniał, że przemoc ta czasem dotyczy młodych ludzi i nastolatków, „bywa podsycana używaniem substancji” lub „działalnością organizacji przestępczych, które wykorzystują ludzi, wciągając ich w przestępstwa i realizując niesprawiedliwe interesy metodami nielegalnymi i niemoralnymi”. W odpowiedzi na tę trudną rzeczywistość, zachęcił, by prowadzić działalność duszpasterską i edukacyjną, która promuje szacunek, harmonię, brak poddawania się oraz „rozbrajającą moc łagodności”, która przeciwstawia się „kulturze przemocy i niesprawiedliwości”. To właśnie przesłanie odpowiedzi chrześcijańską wiernością Ewangelii na współczesne zagrożenia jest najmocniejszym przesłaniem, jakie płynie z papieskiej wizyty.
Nadzieja, która jest w młodych
W spotkaniu i modlitwie z Papieżem wzięli udział przedstawiciele różnorodnej lokalnej wspólnoty: dzieci i młodzieży, rodzin i migrantów, biednych i chorych, księży, sióstr zakonnych, wolontariuszy, pracowników duszpasterskich i przedstawicieli władz - ukazując bogactwo i różnorodność lokalnego Kościoła. Szczególnie entuzjastycznie reagowali młodzi ludzie, których Leon XIV zachęcił: „Dajcie słowo nadziei: nadzieją jesteście wy! Musicie rozpoznać, że w waszych sercach, w waszym życiu, w waszej młodości jest nadzieja – dziś i jutro.”
Z kolei zwracając się do młodych sportowców, którzy również gromadzą się przy parafialnej hali sportowej, przypomniał, że „sport uczy nas być braćmi i siostrami, odłożyć na bok różnice i mówić: wszyscy chcemy pracować w drużynie, chcemy być częścią grupy, która pozostawia różnice i zawsze dąży do celu.”
Być wiernym Bogu – tylko On czyni szczęśliwym
Najważniejszym punktem papieskiej wizyty była Msza św., którą Ojciec Święty sprawował z udziałem wiernych i lokalnej wspólnoty kapłanów. W homilii mówił o „postawie wierności Bogu, opierającej się na szacunku i trosce o drugiego w jego nienaruszalnej świętości, którą należy pielęgnować, najpierw we własnym sercu, a potem w czynach i słowach”. Bo właśnie w ludzkim sercu, jak mówił Papież, rodzą się „najszlachetniejsze uczucia”, ale też z niego pochodzą „najboleśniejsze zniewagi”: zazdrość, złość czy nienawiść.
„Kiedy i nam zdarzy się oceniać innych i gardzić nimi, pamiętajmy, że zło, które widzimy na świecie, ma swoje źródła właśnie tam, gdzie serce staje się zimne, twarde i pozbawione miłosierdzia” – przypominał Ojciec Święty, podkreślając, jak ważne wobec współczesnych wyzwań jest przylgnięcie do Chrystusa.
Docenić znaczenie parafii
Papież przypomniał też, że to właśnie parafia może być szkołą uczciwości, gościnności i miłości „przekraczającej granice”, budowane przez człowieka. Zachęcił by stawała się ona szkołą „uczenia się pomagania nie tylko tym, którzy [pomoc] odwzajemniają i witania nie tylko tych, którzy [nas] witają, ale wychodzenia ku wszystkim w sposób darmowy i wolny”, co uczy spójności między wiarą a życiem.
„Nawet ci, którzy są niewolnikami zła, mogą spotkać poprzez was Boga miłości, jedynego, który uwalnia serce i czyni naprawdę szczęśliwym” – przypomniał. Kontynuacją tego budującego przesłania dla parafii, było spotkanie z członkami Rady Duszpasterskiej, które Leon XIV odbył po Mszy św., nawiązując przy tym do tradycji podobnych spotkań, które odbywał w peruwiańskich parafiach, które wizytował jako biskup.
