200 tysięcy wiernych, 156 oficjalnych delegacji i liturgia pełna symboli związanych z misją św. Piotra - dokładnie rok temu Papież Leon XIV oficjalnie rozpoczął swój pontyfikat. Uroczysta inauguracja na Placu Świętego Piotra stała się nie tylko początkiem nowego pontyfikatu, ale także zapowiedzią Kościoła mocno akcentującego jedność, pokój i odpowiedzialność za współczesny świat.
Monte Cassino pozostaje miejscem, w którym pamięć o poległych żołnierzach staje się pytaniem o odpowiedzialność za wolność, jedność i dobro wspólne. W 82. rocznicę bitwy biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz podczas Mszy św. na Polskim Cmentarzu Wojennym podkreślił, że groby żołnierzy 2. Korpusu przypominają o wartościach, dla których warto oddać nawet życie.
Karol Darmoros - Monte Cassino
Głos poległych
W homilii bp Lechowicz przypomniał wizytę św. Jana Pawła II na Monte Cassino 18 maja 1979 roku, w kolejną rocznicę bitwy i w 59. rocznicę urodzin Papieża Polaka. Ojciec Święty mówił wówczas: „Wiele razy chodziłem po tym cmentarzu, czytałem wypisane na grobach napisy świadczące o każdym z tych, którzy tu polegli, o dniu i miejscu urodzenia”. Jak zaznaczył biskup polowy, te napisy „nie przestają wołać” w sercu Europy, u stóp opactwa pamiętającego czasy św. Benedykta.
Bp Lechowicz podkreślił, że choć żołnierzy gen. Andersa różniły wiek, pochodzenie i wyznanie, ale łączyła tęsknota za wolną Polską. „Tęsknota bierze się z miłości” – mówił ordynariusz polowy, dodając, że właśnie z tej miłości byli gotowi ofiarować swoje, często bardzo młode, życie.
Lekcja jedności
Biskup polowy wskazał, że współczesna Polska potrzebuje podobnej determinacji w trosce o wolność. Przykład żołnierzy 2. Korpusu pokazuje – mówił – jak mimo różnic być zjednoczonymi wokół tego, co nazywamy polską racją stanu.
Zwrócił uwagę na podziały niszczące odporność społeczną i bezpieczeństwo kraju. Jak zauważył, nie wystarczy nad nimi ubolewać. „Monte Cassino i groby, wokół których dzisiaj się gromadzimy, wołają o takie czyny, które mają na celu dobro wspólne naszej ojczyzny” – powiedział.
Ofiara nie ginie
Bp Lechowicz przypomniał również, że wielu poległych pochodziło z Kresów Wschodnich, z terenów, które po decyzjach mocarstw przestały należeć do Polski. Pytał o sens walki żołnierzy, którzy nie wiedzieli, że walczą o ojczyznę w kształcie, którego już nie było.
Odpowiedź – zaznaczył – daje wiara. „Każda ofiara podjęta w imię dobra nie ulega przedawnieniu, zmarnowaniu, zniszczeniu” – mówił biskup polowy. Dodał, że ofiara żołnierzy Monte Cassino, choć 82 lata temu mogła wydawać się daremna, „niczym ziarno wrzucone w ziemię przyniosła i wciąż przynosi owoce”.
Odwaga i pokój
Odnosząc się do Ewangelii, bp Lechowicz przywołał słowa Jezusa: „To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli”. Podkreślił, że słowo Chrystusa jest źródłem pokoju serc, rodzin, środowisk i ojczyzny. Wezwał też do odwagi w wierności sumieniu, Ewangelii oraz wartościom, za które ginęli polscy żołnierze.
Na zakończenie biskup nawiązał do modlitwy św. Jana Pawła II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”. Prosił, aby Duch Święty odnowił ziemię włoską i polską – „ziemię naszych serc”.
Świadek pamięci
Szczególnym świadkiem uroczystości był mjr Władysław Dąbrowski, ostatni żyjący weteran bitwy o Monte Cassino, który w tym roku skończy 102 lata. W Mszy św. i obchodach na Polskim Cmentarzu Wojennym uczestniczyli także prezydent RP Karol Nawrocki wraz z Małżonką Martą Nawrocką, przedstawiciele polskiego rządu, parlamentarzyści oraz reprezentanci włoskich władz. Przybyły również setki osób z całej Polski, w tym młodzież, harcerze i uczniowie szkół noszących imię Monte Cassino oraz gen. Władysława Andersa.
