Za każdym imieniem poległego obrońcy kryje się historia życia, rodziny i miłości, która pozostaje na zawsze. Oto świadectwo pamięci o dwudziestoletnim obrońcy Mariupola Romanie Kołmykowie we wspomnieniach jego matki Wiktorii, która wydała książkę „Dusza w Mieście Maryi” o swoim synu i jego poległych towarzyszach broni.
Papież w Castel Gandolfo w Borgo Laudato Si’ spożył obiad z dwustu znajdującymi się w trudnej sytuacji ubogimi. Leona XIV powitał wikariusz generalny Rzymu abp Baldo Reina dziękując za zachętę do wyjścia na peryferie ludzkiej egzystencji. Posiłki dostarczyła znana rzymska restauracja „L’Isola della Pizza”.
Borgo laudato Si’
Borgo Laudato Sii to papieski projekt ekologiczny i przestrzeń integracji społecznej stworzona w Castel Gandolfo, nawiązująca do encykliki Laudato Si', Inicjatywa przekształciła 55-hektarowy papieski kompleks w centrum edukacji, rolnictwa ekologicznego i zrównoważonego rozwoju.
Nie można stać w miejscu
Abp Reina w swoim wystąpieniu podkreślił, że aby wypełnić misję powierzoną przez Chrystusa nie można stać w miejscu, czekać, aż inni do nas przyjdą, ale mieć odwagę wyjść, przemierzyć ulice miasta, zasiedlić peryferie egzystencji i dotrzeć do tych, którzy są samotni, cierpią, stracili nadzieję”. Zapewnił, że tak stara się działać diecezja rzymska – „Kościół, który wychodzi, nie bojąc się poświęcać energii, by spotykać ludzi, zwłaszcza tych najsłabszych, tam, gdzie żyją. To mężczyźni i kobiety, którzy dyskretnie żyją Ewangelią, obmywając stopy swoim braciom i siostrom prostymi gestami troski, gościnności, towarzyszenia i dzielenia się”.
Przemienić wiarę w czyny
Mówiąc o inicjatywie „Borgo laudato Si’” hierarcha podkreślił, że „w tym miejscu budowany jest konkretny model, w którym troska o stworzenie i promocja ludzkiej godności idą ramię w ramię, zakorzenione w wierze i karmione nadzieją Ewangelii”. Zwrócił uwagę, że „z biegiem czasu Kościół nauczył się wspólnie słuchać wołania ziemi i wołania ubogich, ponieważ są one jednym wołaniem, które wznosi się do serca Ojca”. Wskazał, że Bóg chce abyśmy przemienili współczucie w wybory, wiarę w czyny, a nadzieję w konkretne gesty sprawiedliwości, pokoju i braterstwa.
Kościół przewodzi w miłości i gościnności
Na zakończenie wikariusz Rzymu powiedział, że każdy wspólny posiłek staje się szkołą braterstwa i że Kościół wzrasta za każdym razem, gdy ktoś, w milczeniu i bez szukania uznania, nadal obmywa stopy swoim braciom i siostrom w imię Chrystusa: „To właśnie tam, w wierności drobnych, codziennych gestów, Ewangelia wciąż nabiera ciała na ulicach Rzymu, odnawiając swoje powołanie do bycia Kościołem, który przewodzi w miłości i gościnności”.
