Na rozległym terenie wokół niewielkiego miejsca kultu pochodzącego z XVII wieku, gdzie Dziewica czczona jest pod imieniem Matki Serca, jak nazywają ją Angolczycy w języku kimbundu, młodzi i dorośli od kilku dni rozbijali obozy, oczekując Papieża i uczestnictwa wraz z nim w modlitwie różańcowej. Tu przed wiekami Afrykanie tracili wolność, dziś przychodzą do Matki prosić o opiekę.
O tym, że nikt nie jest wykluczony z miłości Boga i każdy jest cenny w Jego oczach, pomimo swoich błędów – mówił Papież podczas spotkania z osadzonymi w zakładzie karnym w Bacie, podczas podróży apostolskiej do Gwinei Równikowej.
Wojciech Rogacin – Watykan
Papież odwiedził w środę po południu zakład karny w Bacie, mieście położonym na wybrzeżu Gwinei Równikowej. Osadzonych jest tam ponad 600 mężczyzn i około 30 kobiet. Papież ze wzruszeniem wysłuchał pieśni wykonanej przez osadzonych i wyraził pragnienie przeżycia tego momentu jako czasu bliskości Boga, który nigdy nas nie opuszcza.
Nikt nie jest wykluczony z miłości Boga
„Dzisiaj jestem tutaj, aby powiedzieć wam coś bardzo prostego: nikt nie jest wykluczony z miłości Boga! Każdy z nas, ze swoją historią, swoimi błędami i cierpieniami, pozostaje cenny w oczach Pana” – powiedział do osadzonych Ojciec Święty.
Wskazał, że tę właśnie prawdę objawił Jezus, który do końca nas umiłował.
Papież dodał, że również więźniowie są częścią tego kraju, a system sprawiedliwości ma chronić społeczeństwo, jednocześnie chroniąc godność i potencjał każdej osoby.
Sprawiedliwość, to pomoc w odnowie
„Prawdziwa sprawiedliwość nie tyle dąży do ukarania, co przede wszystkim do pomocy w odbudowie życia zarówno ofiar, jak i sprawców, a także wspólnot zranionych przez zło. Nie ma sprawiedliwości bez pojednania” – mówił Leon XIV. Dodał, że częściowo to zadanie realizowane jest w murach więziennych, ale większa część dzieje się na zewnątrz i musi angażować całą wspólnotę narodową.
Każdy wysiłek odnowy jest iskrą dla innych
Papież wskazał, że miejsce samotności i pustki, jakim wydaje się więzienie może być miejscem refleksji, pojednania i rozwoju osobistego. „Należy zrobić wszystko, abyście w więzieniu mieli na przykład możliwość nauki i godnej pracy” – mówił, podkreślając, że zawsze istnieje możliwość podniesienia się i stania się nową osobą.
Zapewnił, że pomimo zamknięcia za murami, więźniowie nie są sami, są wspierani modlitwą. A nawet jeśli ktoś został opuszczony przez bliskich – Bóg go nigdy nie opuści.
Papież zachęcił, aby więźniowie dawali przykład wytrwałości i wiary. „Każdy wysiłek pojednania, każdy gest dobroci może stać się iskierką nadziei dla innych” – mówił.
Bóg nie męczy się przebaczaniem
Ojciec Święty podkreślił ogromne znaczenie służby pracowników więzienia, aby zapewnić porządek, bezpieczeństwo i szacunek wszystkim oraz pomóc osadzonym w resocjalizacji.
Przekazał też więźniom słowa nadziei, że Bóg nie męczy się przebaczaniem. „Nie pozwólcie, by przeszłość odebrała wam nadzieję na przyszłość. Każdy dzień może być nowym początkiem” – mówił Leon XIV. Dodał: „I pamiętajcie zawsze: osoba, która podnosi się po upadku, jest silniejsza niż była przedtem. Niech Pan obdarzy was pokojem, nadzieją i siłą, aby zaczynać od nowa”.
