Atmosfera wielkiej radości panowała na placu przed sanktuarium Matki Dobrej Rady w Genazzano podczas drugiej wizyty Leona XIV. Papież ofiarował Matce Bożej Złotą Różę i odsłonił fresk przedstawiający go klęczącego przed Dziewicą Maryją. Po zakończeniu liturgii prywatnie spotkał się ze współbraćmi augustianami, którzy przedstawili mu nowicjuszy.
Dyplomacja sama nie tworzy pokoju; może jednak przygotować warunki ludzkie, polityczne i prawne, aby pokój mógł się zakorzenić – wskazał abp Paul Richard Gallagher. Sekretarz ds. Relacji z Państwami i Organizacjami Międzynarodowymi mówił w Asyżu o znaczeniu spotkania, dialogu i trwałych zasad dla budowania pokoju.
Antonella Palermo, ks. Łukasz Bankowski – Watykan
Abp Gallagher wystąpił 7 września podczas inauguracji dorocznego seminarium dla wykładowców teologii i duszpasterzy Katolickiego Uniwersytetu Najświętszego Serca. Tegoroczne spotkanie w Asyżu odbywa się pod hasłem „Niech Pan obdarzy cię pokojem. Ku teologii pojednanej i niosącej pokój”.
„Żadne porozumienie nie rodzi się bez gotowości do spotkania, ale gesty muszą zostać przełożone na sprawiedliwe i trwałe zasady” – podkreślił watykański dyplomata.
Gest otwiera drogę
Jako przykład przywołał wydarzenie sprzed stu lat. 4 października 1926 r. w Asyżu spotkali się legat papieski kard. Rafael Merry del Val i włoski minister oświaty Pietro Fedele. Rozmowa przyczyniła się do rozpoczęcia procesu, który trzy lata później doprowadził do podpisania Paktów Laterańskich między Stolicą Apostolską a Włochami.
„Gest może otworzyć drogę, prawo może nadać jej trwałość” – mówił abp Gallagher. Zaznaczył, że choć ówczesny kontekst polityczny był zupełnie inny od dzisiejszego, nadal aktualna pozostaje zasada „zdrowej współpracy” Kościoła i państwa dla dobra wspólnego.
Odrębność nie oznacza obcości
Odnosząc się do relacji Kościół–państwo, sekretarz ds. Relacji z Państwami podkreślił, że „odrębność nie oznacza obcości”, podobnie jak „współpraca nie oznacza pomieszania”.
„Libertas Ecclesiae nie jest korporacyjnym przywilejem. Gwarantuje Kościołowi wolność niezbędną do pełnienia jego misji i chroni wspólnotowy oraz instytucjonalny wymiar wolności religijnej” – zaznaczył.
Wskazał jednocześnie, że stabilność wzajemnych relacji nie oznacza ich niezmienności. Zmieniające się warunki historyczne mogą wymagać dostosowania zasad współpracy. Pozwala ona Kościołowi i państwu wspólnie działać m.in. w dziedzinie edukacji, ochrony dziedzictwa kulturowego czy pomocy potrzebującym.
Dialog nie usuwa różnic
Abp Gallagher podkreślił, że celem dialogu nie jest zacieranie odmienności.
„Autentyczny dialog nie usuwa różnic, lecz poszukuje warunków, w których mogą one współistnieć dzięki lojalnej współpracy” – powiedział.
Na zakończenie nawiązał do św. Franciszka z Asyżu i jego rozumienia pokoju jako daru. Człowiek nie jest jego twórcą, może jednak przygotować grunt, na którym ten dar zostanie przyjęty. „Dyplomacja sama nie tworzy pokoju; może jednak przygotować warunki ludzkie, polityczne i prawne, aby pokój mógł się zakorzenić” – podsumował abp Gallagher.
