W piątą niedzielę Wielkiego Postu wystawiono jedną z najcenniejszych relikwii Bazyliki św. Piotra - chustę św. Weroniki. Zgodnie z tradycją przekazywaną w związku z Drogą Krzyżową, kobieta otarła chustą twarz Jezusa, a na płótnie pozostało odbicie jego twarzy i ślady krwi.
Ponad 370 tysięcy pielgrzymów z całego świata przybyło w ciągu miesiąca do dolnej bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by oddać cześć relikwiom Biedaczyny z Asyżu. W niedzielę 22 marca zakończyło się to wyjątkowe wydarzenie, które zgromadziło ludzi w każdym wieku „w wielkim, a zarazem skupionym i radosnym zgromadzeniu ludu Franciszka”.
Wystawienie relikwii – czas „wielkiego pocieszenia”
Kulminacją wystawienia relikwii św. Franciszka była Eucharystia pod przewodnictwem kard. Mattea Zuppiego, arcybiskupa Bolonii i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Włoch. W homilii podkreślił, że we współczesnym świecie naznaczonym konfliktami „tragiczną iluzją jest zwalczanie zła złem”, a chrześcijanin jest powołany do „bezbronnej siły”, która rodzi się ze Zmartwychwstania. „W tym czasie gloryfikacji siły, mówił kardynał, słuchajmy przesłania pokoju. Ile lęku i przemocy zostałoby rozbrojonych, gdybyśmy choć słowem i spojrzeniem mówili: ‘pokój tobie’”.
Hierarcha przypomniał również, że „to nie siła rządzi światem, ponieważ tylko miłość może go przemienić”, a św. Franciszek „nie należy do jednego narodu, lecz do wszystkich” i uczy „miłości zdolnej uznać każdego człowieka za brata”. W świecie „dotkniętym konfliktami i podziałami” wezwał do bycia „budowniczymi pokoju, bezbronnymi i rozbrajającymi świadkami”.
Doświadczenie wystawienia relikwii stało się, jak zaznaczył kardynał, dla wielu pielgrzymów „wielkim pocieszeniem”, pozwalając na nowo odkryć „siłę” i obecność Boga w codziennym życiu. „Świętość nie jest doskonałością, lecz odbiciem miłości Boga w ubóstwie naszego życia”, podkreślił.
Niespodziewany charakter wydarzenia
O znaczeniu wystawienia relikwii – kości Św. Franciszka mówił także kustosz Sacro Convento, o. Marco Moroni: „Byliśmy wspólnotą zgromadzoną wokół Franciszka. Wspólnotą trzystu siedemdziesięciu tysięcy osób zebranych tutaj i wielu innych na całym świecie. Wspólnotą skupioną i modlącą się, która chciała spotkać w znaku ubogich i kruchych kości całą moc życia ożywionego przez Ducha, które nadal przynosi owoce”. Podziękował również wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji wydarzenia, które, jak przyznał „przerosło moje wyobrażenia i oczekiwania”.
Z kolei o. Giulio Cesareo, dyrektor Biura Komunikacji Sacro Convento, zwrócił uwagę na niezwykły charakter pielgrzymki: „Tym, czego się nie spodziewałem, był sposób, w jaki przeżywano pielgrzymkę i adorację w bazylice: skupienie i radość, cisza, cierpliwość, telefony schowane do kieszeni…”. Jak dodał, „nikt z nas tak naprawdę nie przyszedł zobaczyć Franciszka, ale to on żywy wezwał nas, by przemówić do naszego serca i umysłu”.
Rok jubileuszowy trwa
Miniony miesiąc stał się czasem głębokich spotkań i duchowego odnowienia. Do Asyżu przybyli także bracia franciszkanie z różnych części świata. 370 tysięcy uczestników wystawienia, ponad 100 tysięcy wiernych uczestniczących w ponad 170 celebracjach w górnym kościele bazyliki, setki wolontariuszy i współpracowników oraz ponad 300 dziennikarzy z około 130 krajowych i międzynarodowych redakcji to liczby, które oddają skalę wydarzenia.
Wystawienie relikwii było częścią obchodów VIII stulecia śmierci św. Franciszka, przebiegających pod hasłem „Św. Franciszek żyje”. Jak podkreślają organizatorzy, jego przesłanie pozostaje aktualne i nadal przemawia do serc ludzi na całym świecie.
