Ecclesium - Prayer Book

Pielgrzymka do Meksyku 24.11.-4.12.2025

 
Udostępnij

Wspomnienia z parafialnej pielgrzymki do Meksyku w dniach 22.11 - 04. 12.2025

21 listopada minionego roku, późnym wieczorem, wyruszyliśmy na parafialną pielgrzymkę do Meksyku. Podróż była dość długa i wyczerpująca. Kiedy jednak uświadomimy sobie, że Kolumb dotarł do Ameryki po ponaddwumiesięcznej żegludze, na dodatek myśląc, że jest w Indiach, okazuje się, że nie mamy najmniejszych powodów do narzekania. My dotarliśmy szczęśliwie po ok. 30 godzinach podróży, przy czym poruszając się na zachód, cofnęliśmy się w czasie o 7 godzin i w ten sposób w Meksyku zawitaliśmy 22 listopada ok.18.00. 

Dzień drugi, 23.11. 2025
Pierwsze kroki na meksykańskiej ziemi skierowaliśmy do bazyliki, by przywitać się z Matką Bożą z Guadalupe. Objawiła się ona Aztekowi, Juanowi Diego w r. 1531, na wzgórzu Tepeyac. 
Słyszałam wcześniej o doskonałym rozwiązaniu w postaci dwóch ruchomych taśm, na których ustawiają się pielgrzymi, by spojrzeć na cudowny wizerunek Matki Bożej. Umieszczenie obrazu na dużej wysokości, a ruchomych taśm za prezbiterium, powoduje że osoby chcące spojrzeć z bliska na obraz, zmówić krótką modlitwę czy zrobić zdjęcia nie przeszkadzają wiernym zgromadzonym na nabożeństwach, dla których obraz też jest widoczny. Jak się okazało rozwiązanie doskonale się sprawdza.
Nowa bazylika została konsekrowana w 1976 r., mieści - jak podają źródła - ok. 10. 000 osób i jest najczęściej odwiedzanym miejscem kultu chrześcijańskiego na świecie. Rocznie odwiedza ją ok. 20 mln osób (my skromnie dołożyliśmy się do tej liczby). Budowla ma kształt okrągłego namiotu, co ma nawiązywać do Namiotu Spotkania.
Zwiedzaliśmy również rozległy obszar wokół niego, w tym starą bazylikę, zbudowaną w XVIII w., która wskutek posadowienia na grząskim terenie i trzęsień ziemi, jak wiele budynków w mieście, zaczęła się zapadać. Po pracach zabezpieczających została udostępniona do modlitwy i zwiedzania. W jednym z kościołów znajdujących się na terenie wokół bazyliki, uczestniczyliśmy w pierwszej Mszy św. sprawowanej w Meksyku przez naszych kapłanów.
Tego dnia spotkaliśmy się również z kulturą prekolumbijską. Mogliśmy nie tylko zobaczyć, ale i wspiąć się na doskonale zachowane piramidy w starożytnym Teotihuacan. Na ogromnym obszarze, wzdłuż liczącej ok. 4 km Alei Zmarłych usytuowane są piramidy: (świątynia) Pierzastego Węża, Księżyca i Słońca. Są to zaledwie pozostałości pierwszego ważnego miasta półkuli zachodniej, którego początki sięgają II w. p.n.e., a rozkwit przypadał na IV-VI w. n.e. i wówczas zamieszkiwało je ok. 200 tys. mieszkańców.
Pod koniec X w. n.e. miasto zostało spalone i opuszczone. Pozostaje zagadką, kto je zbudował i dlaczego upadło. Aztekowie pojawili się na tych terenach dopiero w XIV w.
Pierwszy dzień, to ogromne przeżycia. Spotkanie z patronką Meksyku, historią jej objawień, cudownym wizerunkiem na tilmie, postacią Juana Diego, kulturą cywilizacji prekolumbijskich i w końcu zetknięcie z mieszkańcami Meksyku.

Dzień trzeci, 24.11.2025
W tym dniu zawędrowaliśmy na Plac Trzech Kultur, miejsce zetknięcia się pozostałości budowli prekolumbijskich, konkretnie azteckich, zabudowań miasta Tlatelolco, zniszczonych przez konkwistadorów Cortesa, budowli czasów konkwisty, wzniesionych na ruinach Tlatelolco, jak kościół św. Jakuba należący do Franciszkanów i współczesnej zabudowy Meksyku, m.in. bloków, przypominających nasze z czasów PRL. 
W kościele św. Jakuba była sprawowana w tym dniu Msza św. Jako ciekawostkę można dodać, że znajduje się tu chrzcielnica, w której został ochrzczony św. Juan Diego. Chrzest przyjął prawdopodobnie z rąk Franciszkanina o. Torbio de Bonavente.
Następnie uczestniczyliśmy w rejsie na barwnych łodziach w ogrodach Xochimilco. Rejs połączony był z posiłkiem, do którego przygrywali mariachi. My również śpiewaliśmy, m.in. Barkę, co spotkało się z dużym aplauzem osób płynących innymi łodziami.

Dzień czwarty, 25.11.2025
Kolejnego dnia zwiedzaliśmy starówkę miasta Meksyk. W czasie naszej pielgrzymki miały miejsce manifestacje. Ważne, historyczne budynki były otoczone metalowymi zabezpieczeniami, by nie uszkodzili ich demonstranci. Widzieliśmy ogromne rzesze zmobilizowanych sił, między innymi policji. Udało nam się jednak odwiedzić zaplanowane miejsca, choć niemalże cudem było wejście do meksykańskiej katedry. Jak przystało na stare miasto, katedra i wszystkie ważne budynki zgromadzone są wokół rynku, na który Meksykanie mówią Zocalo.
Katedra jest najstarszą i największa świątynią w Meksyku. Była budowana ok. 300 lat i widać w jej architekturze zmieniające się style, które pięknie ze sobą współgrają. We wnętrzu wzrok przykuwa ogromny złoty ołtarz - Ołtarz Królewski wysoki na 25 m, a szeroki na 15 m.
300 lat budowy i współczesność katedry, to ciągła walka człowieka z siłami natury. Podobnie jak wiele innych budynków budowanych przez konkwistadorów z rozmachem, na grząskim podłożu, tak i katedra zapada się pod swoim ciężarem, odchyla od pionu i jest uznana za jedną z najbardziej zagrożonych budowli na świecie.
Następnie odwiedziliśmy Muzeum Sztuki Ludowej. Oglądanie tego rodzaju sztuki zwykle sprawia dużo radości, bo jest ona barwna i mówi wprost o życiu zwykłych ludzi.

Dzień piąty, 26. 11. 2025
W tym dniu obudziliśmy się już w Puebli, w pięknym, stylowym hotelu kolonialnym. 
Wyruszyliśmy na zwiedzanie miasta założonego w XVI w. jako Puebla de los Angeles, czyli Miasto Aniołów. Zobaczyliśmy katedrę i kościół Santo Domingo. W tym ostatnim imponujące wrażenie robi barokowa Kaplica Różańcowa, zw. złotą, gdzie bogate urzeźbienie pokryte jest 24-karatowym złotem.
W Huejotzingo zwiedziliśmy muzeum ulokowane w starym franciszkańskim klasztorze, wybudowanym w I poł. XVI w. Tu w przyklasztornym kościele mieliśmy przyjemność oglądać ślub młodej pary ubranej w tradycyjne stroje meksykańskie. Było wspólne zdjęcie i życzenia śpiewane po polsku.
W Cholula odwiedziliśmy kościół leżący na wzniesieniu będacym porośniętą trawami i drzewami piramidą z czasów Tolteków. Na dodatek jest to największa objętościowo piramida na świecie.
Zarówno z dachu hotelu w Puebli jak i wzniesienia - piramidy, na której z rozkazu Cortesa wybudowano piękny kościół, można było zrobić ładne zdjęcia drugiego pod względem wysokości wulkanu Meksyku – Popocatepetl.

Dzień szósty, 27. 11. 2025
Następnego dnia wyruszyliśmy z Puebli do Tonanzintla, miasta, w którym jest kościół zarządzany przez Indian. Budowa świątyni rozpoczęła się w XVI w., ale dopiero w XX w. zakończono prace nad dekoracjami, których motywy zaczerpnięte są z indiańskiej sztuki ludowej. Robiący ogromne wrażenie wystrój to niezliczone, kolorowe, barokowe rzeźby, głównie aniołów, ozdobione kwiatami, owocami, pióropuszami. Niestety, w tej świątyni nie można robić zdjęć.
Potem udaliśmy się do Jaskiń Cacahuamilpa, stanowiących jeden z największych systemów jaskiń na świecie. Dla zwiedzających udostępniona jest trasa bogata w przepiękne formy rzeźby krasowej, będące dziełem pracy wody w skale wapiennej. Jaskinie są częścią Parku Narodowego Grutas de Cacahuamilpa.
Tego dnia chętni śmiałkowie zaliczyli przejażdżkę na tyrolce.

Dzień siódmy, 28. 11. 2025
Następnym miejscem pobytu było Taxco - miasto słynące z wyrobu srebrnej biżuterii. Warto wspomnieć, że Meksyk jest światowym liderem w produkcji srebra, a wyroby tu produkowane zwykle mają najwyższą próbę (925). W licznych sklepach jubilerskich można było kupić srebrną pamiątkę. 
W Taxco modliliśmy się w pięknym, wybudowanym w XVIII w. kościele pw. św. Pryski. Jego fundatorem był Jose de la Borda – bogaty właściciel kopalń rud srebra, który zwykł mawiać: „Bóg daje Bordzie, więc Borda daje Bogu”. Świątynia przez kilkadziesiąt lat była najwyższą w Meksyku, a przy zdobieniu olbrzymich ołtarzy zużyto podobno 23 tony złota. Pomnik donatora stoi niedaleko kościoła, na Plaza Borda, głównym placu miasta, noszącym jego imię. Nieodłącznym elementem krajobrazu tego uroczego miasteczka są jeżdżące po wąskich uliczkach Volkswageny Garbusy. Choć ostatniego Garbusa wyprodukowano w Meksyku ponad 20 lat temu, to wciąż tu są obecne i świetnie się sprawdzają jako taksówki.

Dzień ósmy, 29.11.2025
W tym dniu wyruszyliśmy do Cuernavaca. Na początku XVI w. w tym mieście grupa 12 Franciszkanów przybyłych z Hiszpanii przystąpiła do budowy dużego kompleksu klasztornego. W jego skład wchodzą m.in. Katedra Wniebowzięcia NMP i Kaplica Trzeciego Zakonu z imponującym, rzeźbionym ołtarzem. W tym dniu tam właśnie była sprawowana Msza św. Po krótkim pobycie w Cuernavaca wyruszyliśmy do Acapulco.

Dzień 9,10,11 (30.11 – 02.12. 2025)
Przez kolejne dni wypoczywaliśmy w Acapulco. Z uroków Oceanu Spokojnego trzeba było korzystać ostrożnie, bo choć woda była bardzo ciepła (30º C), to fale silne i wysokie. Na piaszczystej plaży można było znaleźć miejsce zarówno w słońcu, jak i w cieniu pod parasolem. 
Mszę św. w I Niedzielę Adwentu mieliśmy w miejscowym kościele. Byliśmy świadkami ciekawego zwyczaju – święcenia przyniesionych przez wiernych wieńców adwentowych.
Po dwudniowym wypoczynku, w drodze powrotnej do stolicy odwiedziliśmy Hacjendę Vista Hermosa. Była to jedna z trzech posiadłości samego Hernana Cortesa. Niegdyś na jej terenie uprawiano trzcinę cukrową i produkowano cukier; były też liczne zabudowania o różnorakich funkcjach: od domów mieszkalnych, przez akwedukt, po kaplicę, a cały obszar otoczony był murem. Dziś pięknie odbudowana i utrzymana hacjenda pełni funkcje hotelowo-restauracyjne. Jest to jedno z tych miejsc, które zapamiętuje się na zawsze, bo ma wyjątkowy urok i szczególną historię.

Dzień dwunasty, 03.12.2025
Ostatni dzień przed wylotem do Polski spędziliśmy w stolicy. Rozpoczęliśmy go od wizyty w najważniejszym muzeum kraju, czyli Narodowym Muzeum Antropologii. Znajdują się tu m.in. zbiory archeologiczne i etnograficzne z czasów cywilizacji Majów, Azteków, Olmeków, Tolteków i innych kultur prekolumbijskich. To tu znajduje się Kamień Słońca zwany często Kalendarzem Azteków, który ma ponad 3 m średnicy i waży 24 tony. Tu również znajduje się replika pióropusza ostatniego władcy Azteków – Moctezumy II (Montezumy II). Olbrzymi pióropusz zrobiony jest z opalizujących piór rzadkiego ptaka kwezala.
Nadszedł czas pożegnania z Matką Bożą z Guadelupe - czas na indywidualną modlitwę, spojrzenie na cudowny obraz i ostatnią w Meksyku Mszę św. 
Warto wspomnieć, że już pierwszego dnia przewodniczka omówiła bogatą symbolikę przedstawienia postaci Maryi na tilmie Juana Diego. Wiemy, że tilma (rodzaj wierzchniego okrycia, płaszcza) wykonana z naturalnego materiału, jakim są włókna agawy nie powinna przetrwać w tak dobrym stanie 500 lat. Osobom zainteresowanym historią objawień i ciekawymi faktami związanymi z samym obrazem czy postacią Juana Diego gorąco polecam sięgnięcie do źródeł.
Do Matki Bożej z Guadelupe pielgrzymi przyjeżdżają gromadnie z najodleglejszych zakątków Meksyku. Pielgrzymują całymi wielopokoleniowymi rodzinami, całymi wioskami. To niezwykle wzruszające widzieć wspólnie pielgrzymujących: babcie, dziadków, rodziców i kilkoro dzieci, często od niemowląt do nastolatków. Pomimo dużej liczby ludzi, w tym dzieci, nie odczuwało się tłoku, nie było też gwarno. Raczej odczuwało się spokój i skupienie. Miałam poczucie, że to najbardziej rodzinne sanktuarium, jakie odwiedziłam. Oczywiście, kiedy wchodziły duże grupy pielgrzymów niosących feretrony z obrazami Matki Bożej, ustrojone w barwne kwiaty, z orkiestrą i śpiewem na ustach, wtedy było głośno i radośnie. Poszczególne grupy Meksykanów wyróżniały się strojami, często bardzo kolorowymi, zwykle miały swoje zespoły muzyczne i mówiły innymi, niż hiszpański językami.
Jestem pod dużym wrażeniem życzliwości, serdeczności i komunikatywności mieszkańców Meksyku. Na pamiątkę zrobiłam Meksykanom dużo zdjęć, do których bardzo chętnie pozowały pojedyncze osoby, rodziny czy grupy. A ja, patrząc na ich twarze, bardzo chętnie będę wracać pamięcią do Meksyku.

Dzień trzynasty, 4.12.2025
Po 24-godzinnej podróży, około północy, cało i zdrowo, pełni wrażeń wróciliśmy do Polski.
                                     Wspominała Elżbieta Baron-Magaj

 

Dane

Parafia Rzymskokatolicka
św. Antoniego z Padwy w Starych Panewnikach
Klasztor Franciszkanów

Rachunek bankowy parafii:
53 1240 1330 1111 0010 1795 9897

Rachunek bankowy budowy kościoła:
07 1240 1330 1111 0010 7354 8321

Informacje

Kancelaria : 
w poniedziałki: 15.00–17.00,
w środy: 15.00–17.00,
w soboty: 9.00–12.00

Furta klasztorna: 
8:30–12:00  i  15:00–19:00
W NAGŁYCH PRZYPADKACH ZADZWOŃ  tel. 535039112

Wezwanie do chorego o każdej porze dnia i nocy!

Intencje mszalne (zwykłe, bezterminowe, zbiorowe i gregoriańskie) można zamawiać codziennie w godzinach funkcjonowania furty.