I Ogólnopolskie Spotkanie Kapłanów Nakładających Szkaplerz Świętego Michała Archanioła
/Sanktuarium Świętego Michał Archanioła i bł. ks. Bronisława Markiewicza MIEJSCE PIASTOWE/
8 i 9 maja br. uczestniczyłem w I ogólnopolskim spotkaniu kapłanów nakładających szkaplerz św. Michała Archanioła. Odbyło się ono w Miejscu Piastowym, w Sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. ks. Bronisława Markiewicza, które to miejsce było nam dane nawiedzić kilka lat temu podczas parafialnej pielgrzymki na Podkarpacie. Spotkanie to miało bardzo bogaty program, a moderował go znany nam chociażby z niedziel anielskich, które przeprowadził w naszej parafii już dwukrotnie ks. Robert Ryndak, michalita odpowiedzialny za Bractwo Szkaplerza św. Michała Archanioła.
Spotkanie rozpoczęło się w auli domu pielgrzyma, gdzie kapłani, którzy zjechali się z całej Polski, po powitaniu podzielili się doświadczeniem kultu św. Michała Archanioła w swoich parafiach. W Sanktuarium uczestniczyliśmy w Godzinie Miłosierdzia, nieszporach anielskich, nabożeństwie majowym oraz w Eucharystii, której przewodniczył ks. bp Dariusz Zalewski. Kaznodzieja - ks. Robert Ryndak CSMA zaznaczył, że spotkanie odbywa się w dniu, kiedy zbiegają się 2 ważne rocznice. Mówił: Z jednej strony wspominamy św. Michała Archanioła, Jego objawienia na Górze Gargano mające miejsce 1433 lata temu. Z drugiej strony - radujemy się uroczystością św. Stanisława ze Szczepanowa, biskupa i męczennika, Patrona Polski, pasterza wiernego aż do oddania krwi. Te dwa wydarzenia łączy wspólny duchowy fundament, którym jest wierność Bogu, obrona świętości i posłuszeństwo prawdzie. A centrum tej prawdy jest Eucharystia. Gdy Europa w V w. przeżywała okres wielkiego zamętu, padało Cesarstwo Zachodniorzymskie, szerzyły się wojny, niesprawiedliwość, wielki kryzys moralny, właśnie na Gargano we Włoszech miało miejsce niezwykłe objawienie św. Michała Archanioła. „Idź i poświęć grotę, którą sobie wybrałem”. Minęły 3 lata, biskup Wawrzyniec nie wypełnił polecenia, ale po cudownym doświadczeniu wygranej bez walki, bez rozlewu krwi po raz kolejny św. Michał Archanioł w 493 r. objawia się Wawrzyńcowi. Tym razem mówi: „Sam tę grotę poświęciłem. Ty idź tam, by sprawować Eucharystię.” Kaznodzieja stwierdził, że te słowa uwiarygodniają wszystkie inne objawienia. Św. Michał nie powiedział Wawrzyńcowi, że będą działy się niezwykłe rzeczy ot tak, by przyciągnąć ludzką uwagę. Ale powiedział „Idź, sprawuj Eucharystię.” A gdy biskup wyruszył z procesją, gdy przekroczył próg pieczary, jakże się zdziwił, bo jego oczom ukazał się przygotowany do sprawowania Eucharystii ołtarz i wszystko co trzeba, by ją sprawować. Nikt z ludzi o to się nie zatroszczył. Zatroszczył się o to sam św. Michał Archanioł. Największym skarbem, który ma w sobie Niebiańska Bazylika (tak nazywana jest ta grota od tego momentu) jest właśnie codziennie sprawowana w tym miejscu Eucharystia. I ta odczuwalna duchowo obecność św. Michała Archanioła. Od tego momentu grota na Gargano stała się jednym z największych sanktuariów chrześcijaństwa. A to objawienie św. Michała to bardzo konkretny znak, że Bóg nie opuszcza swego ludu. Ks. Robert odniósł się także do patrona dnia, św. Stanisława, który posłuszny Bogu, jako odważny pasterz, oddał swoje życie w czasie Eucharystii. Miał odwagę upominać króla, który przekraczał Boże prawo. Nie kierował się polityką, ale Ewangelią. Ósmy dzień maja spina – powiedzielibyśmy - te dwie postacie: św. Michała Archanioła i bpa Stanisława. Michalita zapytał: O czym to nam wszystko mówi? O jednym, że Eucharystia jest centrum takiej duchowej walki, bo o obecność Jezusa w Eucharystii w naszym sercu toczy się największa walka. W naszym życiu też potrzebujemy pomocy z nieba, zarówno św. Michała Archanioła, jak i dziś wspominanego św. Stanisława. Kaznodzieja wspomniał swój pobyt na Gargano i rozmowę z kustoszem Sanktuarium ks. Władysławem, który uświadomił mu, że o św. Michale musimy mówić wyłącznie w odniesieniu do Pana Jezusa w Eucharystii. I tutaj wspomina, jak sanktuarium nawiedziła mama wówczas jeszcze bł. Karola Acutisa, która ze łzami w oczach powiedziała: Tutaj przy św. Michale Karol uczył się miłości do Jezusa w Eucharystii.
Kontynuując, kaznodzieja stwierdził: Szatan najbardziej nienawidzi Eucharystii, ponieważ ona jest obecnością Chrystusa. Dlatego trwa walka o świętość życia, o szacunek do Mszy św., czystość serca, o życie w łasce uświęcającej. Ks. Robert wspomniał wielkiego czciciela św. Michała Archanioła, który ukochał Eucharystię - bł. ks. Bronisława Markiewicza, założyciela zgromadzenia michalitów, powtarzającego często zdanie: „Centrum mego życia jest Eucharystia”. Odnosząc się do tych wielkich Świętych kaznodzieja zapytał: Czy jesteśmy w stanie znaleźć w sobie tyle odwagi i siły, by przyznać się do Boga? Oddać to co najcenniejsze? Powiedzieć właśnie „Któż jak Bóg” nie tylko słowami, bo to proste. Ale potwierdzić to naszym życiem, wyborem. To takie trudne, szalenie trudne, wręcz niemożliwe. Bo walczy o naszą duszę ten, który nas chce od Boga oddalić. Przeciwnik Boga. Ale nie możemy się bać, lękać i trwożyć. Bo dziś po raz kolejny niebo uśmiecha się, Bóg uśmiecha się przypominając właśnie o tym, że nie jesteśmy sami. Niech odwaga św. Michała Archanioła, który w walce na niebie wypowiedział „Któż jak Bóg”, niech odwaga św. bpa Stanisława męczennika stanie się naszym udziałem w wyborach, które staną się naszą codziennością. W dalszej części kazania mówca porównał życie człowieka do groty: Każda grota, jaskinia ma to do siebie, że przez jej otwór wpada do niej światło. Im dalej od tego otworu, tym ciemniej. Takie jest nasze życie. Tyle darów, Bożego błogosławieństwa, talentów, zdolności - to jest to Boże światło w nas, ale są także w nas konsekwencje naszych grzesznych wyborów, nałogi, grzeszne przyzwyczajenia, to co nas od Boga oddala – to też jest w nas. Bóg wybrał sobie i posłał św. Michała Archanioła do groty. Chce Go dziś posłać do groty naszego serca. By ta grota naszego serca wypełniła się Bożym światłem. I by miało miejsce to, co wówczas stało się w grocie i staje się tu przy ołtarzu - Bóg przychodzi, by wypełnić nas miłością. Tam w grocie na Gargano św. Michał Archanioł zostawił znak. To stopa dziecka odbita w skale. To piękna pieczęć Jego obecności w tamtym miejscu. Ale to pokazuje, kim tak naprawdę jest. Każdy z nas widział stopę dziecka. Delikatna, malutka. Czy jest dzieciak w stanie odbić swoją stopę w skale? Niemożliwe. Taki jest właśnie św. Michał. Niedostrzegalny przez ludzkie oczy, bo jest duchem. Ale potężny Bożą mocą, jak to odbicie w skale. Kaznodzieja zakończył tak: Popatrzmy dzisiaj w głębię groty naszego serca i spotkajmy tam św. Michała Archanioła. Usłyszmy, tak jak Wawrzyniec tyle wieków temu; pozwólmy Jezusowi rozgościć się w nas, przyjmując Go w Eucharystii. A wtedy gdy będzie trudno i źle, a może będziemy wezwani do tego, by dać prawdziwe świadectwo, to odkryjmy w naszym życiu obecność św. Michała i św. Stanisława.
Po Mszy św. nastąpił obrzęd nałożenia szkaplerza św. Michała Archanioła ks. biskupowi Dariuszowi oraz jednemu z księży.
W kaplicy znajdującej się w domu pielgrzyma wzięliśmy udział w adoracji Najświętszego Sakramentu, podczas której zaśpiewaliśmy koronkę uwielbienia Boga z Aniołami i Archaniołami.
Drugi dzień rozpoczęliśmy w tej samej kaplicy jutrznią anielską z krótkim rozważaniem i przesłaniem, by zamiast narzekać i mieć markotną minę, bardziej chwalić Boga jak aniołowie. Wówczas demony nie będą miały do nas dostępu. Po smacznym śniadaniu i kawie uczestniczyliśmy w konferencji, którą wygłosił wikariusz generalny michalitów oraz opiekun wspólnoty czcicieli św. Michała Archanioła ks. Krzysztof Poświata CSMA. A odniósł się w niej m.in. do śmierci ks. abpa Józefa Michalika, którego pogrzeb odbywał się tego dnia. Ks. Arcybiskup w 2007 r. ustanowił Sanktuarium św. Michała Archanioła w Miejscu Piastowym. Mówił o obecności aniołów w Piśmie św., w życiu Pana Jezusa, u początku Kościoła. To św. Michał Archanioł i aniołowie pomagają rodzicom w wychowaniu dzieci. Poparł swoją wypowiedź przykładem z księgi Daniela opowiadającym o trzech młodzieńcach wrzuconych do pieca za to, że nie oddali pokłonu bóstwom. Ocaleli, gdyż ochronił ich anioł. Dziś trzeba się modlić, by młodzi nie poddali się różnym bóstwom, których nie brakuje (gry, internet, pornografia, uzależnienia itp.), by Bóg posyłał anioła, by ocalał od ognia. Dlatego mówił, jak ważne są chociażby róże różańcowe rodziców modlących się za dzieci. Św. Michał staje także w obronie życia, dziecka, kobiety. Ks. Krzysztof poparł tę tezę, odnosząc się do księgi apokalipsy mówiącej, że szatan kieruje swoje ostrze w stronę dziecka i kobiety i w tym momencie przystępuje do walki św. Michał, który pokonuje smoka.
Po konferencji zwiedzaliśmy szkołę średnią, którą założył bł. ks. Bronisław Markiewicz, a która dziś ma ponad 1000 uczniów. Znowu zaśpiewaliśmy w sanktuarium koronkę uwielbienia Boga ze św. Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów, po której sprawowaliśmy uroczystą Mszę św., a przewodniczył jej ekonom generalny michalitów. Homilię wygłosił wikariusz generalny michalitów ks. Krzysztof Poświata CSMA. Odnosząc się do czytań liturgii słowa zauważył, jak ważna jest wspólnota: Nikt nie jest samotną wyspą. Pan Jezus mógł spektakularnie zbawić człowieka, ale zrobił to bardzo prosto, wybierając uczniów, posyłając ich do tego świata. Chrześcijaństwo to nie jest religia celebrytów, gwiazd, ludzi, którzy skupiają uwagę na sobie, ale to jest Kościół, wspólnota braci i sióstr, którzy w swoim działaniu chcą odbijać światło Chrystusa. Prośmy, byśmy szli drogą nie jakiegoś indywidualizmu chrześcijańskiego, ale zawsze we wspólnocie.”
Druga myśl związana z krótkim fragm. Ewangelii św. Jana: „Życie nasze to walka, bo świat was będzie nienawidził, świat was będzie prześladował. Świat występuje w Biblii w podwójnym obrazie. Świat jako dzieło stwórcze. I on jest piękny. Świat, który może nawet niewierzącego naprowadzić na myśl, że ktoś musiał go stworzyć. Ale u Jana w jego listach, Ewangelii świat przedstawiany jest jako obraz, który zrodził się z ludzkich grzechów, niewierności. Dlatego Jan mówi wprost: świat jest w ręku diabła. On jest księciem tego świata. Dlatego świat nienawidzi uczniów Chrystusa. Dlatego świat będzie ich prześladował. Czy mamy uciekać od tego świata? Stworzyć jakieś getto? Nie. Jezus mówi: Ojcze, nie proszę, byś ich zabrał z tego świata. Żebyś uczynił z nich jakąś enklawę, umieścił na jakiejś wyspie, gdzie będą tylko ci święci, nieliczni, wybrani. Nie. Ale proszę, żebyś ich uświęcił. Uświęcił. Czyli pomógł im żyć mocno zjednoczonymi z Bogiem, z Chrystusem, że będą święci. Tylko Bóg jest święty. Nasza świętość płynie tylko od Niego.” Kaznodzieja zakończył swoją homilię cytatem z Listu do Diogneta: Czym dusza dla ciała, tym chrześcijanin dla świata. To oni przez wierność Chrystusowi mają go zachowywać od zepsucia i unicestwienia. Trudne zadanie, ale piękne.
Obiad i kawa zakończyły nasze spotkanie z nadzieją na kolejne. Niewykluczone, że w Sanktuarium św. Michała Archanioła na Półwyspie Gargano.
Przy okazji zachęcam, by powierzyć siebie, swoją rodzinę i wszystkie sprawy św. Michałowi Archaniołowi. W naszej parafii czynimy to w każdą I środę miesiąca podczas Mszy św. o 18.00 i nabożeństwa ku czci Księcia Aniołów z modlitwą wstawienniczą, z możliwością przyjęcia Szkaplerza św. Michała Archanioła. Proszę także o modlitwę w intencji młodzieży, która już 30 czerwca br. będzie przeżywać 4-dniową pielgrzymkę (tyle razy objawił się św. Michał Archanioł) na Gargano, gdzie każdego dnia będzie uczestniczyła w Eucharystii w anielskiej grocie.
KTÓŻ JAK BÓG!
o. Serafin Sputek OFM
Proboszcz ze Starych Panewnik



